sobota, 25 marca 2017

69,6 kg czyli pa pa pasztecie :))

Dziś przekroczylam długo oczekiwaną granicę. Przeskoczył mi licznik z 7mki na 6tke :))))


Cel się opoźnił o 3 miesiące, ale co tam- idzie ku lepszemu. Teraz będzie tylko lepiej już nigdy nie mam zamiaru oglądać tej obrzydliwej siódemki :)

Przypomnę :półtora roku temu do porodu ważyłam 94 kg, w ciąży z córcią przytylam prawie 24 kg, z synkiem równe 25 kg. Wzrost 177 cm.

Czyli osiagnelam wagę sprzed tej ciąży. 

Ale to nie koniec. Teraz marzę o wadze 65 kg i wtedy naprawdę będę z siebie zadowolona. 

A teraz kilka zdjęć :



Zdaję sobie sprawę z tego, że jest nad czym jeszcze pracować. To co osiągnęłam teraz to baza nad którą będę pracowała. 


Najbardziej w ciążach dostał popalić brzuch, który był naprawdę wielki :) moje dzieci wazyly 4500 i 4000 gr. Miałam dwukrotnie cesarskie cięcie. Na szczęście skórę mam w bardzo dobrym stanie i ani jednego rozstępu. 


Brzuch niestety jeszcze trochę odstaje, są też boczki ale myślę, że to kwestia zrzucenia jeszcze 5 kg. 

Najlepsza dieta świata czyli mniej żreć w połączeniu z karmieniem piersią. 


Mam zamiar jak zrobi się cieplej uprawiać jogging i ćwiczyć na powietrzu dwa razy w tygodniu. Chce ujedrnic ciało przede wszystkim brzuch i pośladki -przyda im się:)

Żałuję, że nie zrobiłam sobie zdjęć po połogu dla porównania - ale wygladalam tak okropnie ze wstydziłabym się komukolwiek je pokazać :) na szczęście ten etap za mną. Teraz wiem czego chcę - 5 kg mniej i usportowiona sylwetka :)

Miłego weekendu; )

8 komentarzy:

  1. Gratulacje I tak wygladasz suuuper. Ja waze 62 i 10 cm nizej od Ciebie a sylwetka po 2 ciazach to masakra. Brzuch - rozstep na roztepie i rozciagnieta skora. :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Zdaje sobie sprawę ze waga to tez nie wszystko. Być może ćwiczeniami zdrowym trybem życia uda Ci się poprawić stan swojego brzucha :-) powodzenia :)!

      Usuń
  2. wow super ja po trójce też mam prawie 100 kg niby nie wiele jem ale gubiom mnie słodycze czego jestem świadomo staram się ogranicyc ale to uzależnienie... czasu na sport nie mam może jak się zrobi cieplej... ale u mnie to jest taki słomiany zapał ćwicze przez tydzień lub dwa a potem... tysiąc innych zajęć byle nie ćwiczyć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olga to pora wziąć się za siebie. Dzieci potrzebują zadbanej i przede wszystkim zdrowej mamy .ja tez nie lubie ćwiczeń i nie cwicze na razie ale mam w planach ruch na świeżym powietrzu. Może dla Ciebie byłoby dobre nordic walking albo takie energiczny szybki marsz? Słodkie tez jem wiec może odstaw słodkie napoje?

      Usuń
  3. Super wyglądasz! Ja też mam cel zrzucić zbędne kilogramy. Powoli mi się to udaje, ale muszę pilnować tego co jem oraz regularnie ćwiczyć (tzn min.3x w tyg). Jestem po trzech cesarskich cięciach (3.5 roku, 2 lata oraz 3 miesiące temu). Dzieci mam malutkie, które potrzebują nan stop uwagi. Ale na szczęście mam chęci i działam! Zachęcam też inne mamy. Jest ciężko, ale widoczne malutkimi kroczkami efekty są tego warte! Mam totalnie całą garderobę do wymiany, za mały płaszcz, za małe spodnie itd.czy więc warto to wyrzucić aby kupić wszystko w WIĘKSZYM ROZMIARZE! Lepiej zadbać o siebie. Z ciekawością czytam takie posty, daje to dużo motywacji. Kochane kobietki, kto zadba o nas lepiej niż my same! Działamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma nic gorszego niż kupowanie większych ubrań to jak pogodzenie się z tym ze w mniejsze nigdy nie wejdziemy. Przed Tobą wyzwanie ale super ze pracujesz nad sobą i dbasz o siebie; ) dzieci potrzebują usmiechnietej i zadbanej mamy! ;)

      Usuń
  4. Sexi Mama jestes I tyle. Nie jednak moglaby pozazdroscic ci juz tej figury. U mnie tez posladki I brzuch do poprawy. Lada chwila I zaczna sie wakacje :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest nad czym popracować; ) brzuch i pośladki to strategiczne miejsca do poprawy; ) jeszcze jest trochę czasu do wakacji; )dziękuję za miłe słowa *

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...