niedziela, 30 kwietnia 2017

10 lat po ślubie.

Przedwczoraj obchodziliśmy 10 rocznicę ślubu.
Czas nabrał tempa. Kiedy to zlecialo? Jakby to było wczoraj...

1 rok upłynął nam pod znakiem kłótni, sporów i awantur. Słowo na r padało często i przyznaje ze ostro się docieralismy. Były zgrzyty i kłótnie. Z perspektywy lat widzę, że to było głupie... na wiele spraw dzisiaj machnelabym ręką. 
2-5 rok - idealnie. Cudownie. Słód, miód, orzeszki :) piękne chwile, niesamowite przygody, bliskość i miłość. Życie wtedy to jak ciągle wakacje; )
6 rok - zostajemy rodzicami i jest to ogromny sprawdzian z którego wychodzimy z najlepszą oceną; )
7 rok - kto mówił, że siódmy rok małżeństwa przynosi kryzys?  Nie zna się; )
8 rok - utrata ciąży, stresy, trudno było. 
9 rok - narodziny naszej córeczki. Kryzysy, sporo kłótni, dużo obowiązków i spraw na głowie, zmęczenie i rutyna. Znowu słowo na r.
10 lat- na prostą! Jest fajnie; ) aby tak dalej! 

I aby lepiej! :)

Wczoraj  mieliśmy gości. Zrobiliśmy małe przyjęcie. Było super. Za kasę z prezentów kupimy nawigację samochodową w sam raz się przyda na Zakopane!

Zdjęcie z netu 

czwartek, 27 kwietnia 2017

Morze. Jutro rocznica ślubu; ) 10.

Wczoraj pojechaliśmy sobie sami do Krynicy Morskiej. Naszym celem była latarnia morska. Piękna... w odcieniach czerwieni. Mój ulubiony ostatnio kolor; -)

wtorek, 25 kwietnia 2017

Wracamy na stare śmieci. Zakopane.

Nareszcie! 
Po 6 latach. 
Wracamy. 
Znowu jest zobaczę... poczuję, dotknę. A przede wszystkim będę. Będziemy. 

Jedziemy w Tatry! Zaliczka zapłacona tam gdzie zawsze gdzie tyle wspomnień... kij z tym, że jedziemy z dziećmi przez całą Polskę, kij z tym, że teściowa jedzie z nami. 

Znowu będziemy w górach! Tylko to się liczy! ;)

Nie mogę się doczekać...

czwartek, 20 kwietnia 2017

Wizyta u ginekologa.

Niedawno byłam u ginekologa. Ostatnio byłam po połogu zatem czas się wybrać. 
Badanie, cytologia. 
Pytanie termin ostatniej miesiączki.
3 grudnia 2014 roku.
Lekarz patrzy w kartę i pyta "to pomyłka? Pani nie miesiączkuje od 4 miesięcy "...za chwilę zauważa rok 2014 i dopiero zdziwienie; ) 

środa, 19 kwietnia 2017

Półtora roku i 19 miesięcy Niuni.

Moja córcia skończyła półtora roku.
A niedawno dodatkowo 19 miesięcy. 
Półtora roku i miesiąc. 
Czas leci jak szalony.
Pamiętam jak się urodziła i była 4 kilogramową kruszynką. Moja mama patrząc na nią powiedziała "jaka jest malutka ile czasu minie zanim ona urośnie...

A ona urosła, jest już taka duża, że ja z przerażeniem łapię te ostatnie chwile kiedy jest jeszcze chociaż trochę bobaskowa. 

Oto moja krolewna; )

środa, 12 kwietnia 2017

Dasz radę.

Czasem mam dość pracy.
Staram się i poświęcam temu co robię w pracy w 100% ale jak widać to ciągle za mało. 
Dziś coś we mnie pękło. 
Nacisk w pracy jest ogromny. Są dni, że mam takie ciśnienie ze nie zdążę zjeść, albo nie mam apetytu. To wyzwanie, jasne. 
Ale czasem jest pod górę. 
No nic wracam pchać ten głaz.


*zdjęcie z neta. Lubię je. Daje siłę. 

czwartek, 6 kwietnia 2017

Atak rotawirusa.

W domu. Zdrowi. 
Młody był w szpitalu 4 dni. Od niedzieli do środy. Nie było łatwo ... noce spędzał w szpitalu mąż, spał na materacu. Z synkiem było ciężko.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...