czwartek, 11 maja 2017

Dziś. Po ponad dwóch latach.

Dziś po raz pierwszy od bardzo dawna pojawię się na Mszy Świętej Odnowy w Duchu Świętym. Kiedyś przed ciążą z córcia chodziłam co miesiąc. Niesamowite i wspaniałe wydarzenie, najpierw Msza, poźniej adoracja a wreszcie błogosławieństwo. Coś niesamowitego. Serce mi się raduje. Po tym ciężkim tygodniu to wszystko będzie jak balsam dla mojej duszy: ) odczuwam radość i spokój. 

Duchowość jest dla mnie ważna, nie wyobrażam sobie życia bez Boga, bez wiary. Jest mi pociechą w trudnych chwilach, ciągle się uczę nie zamartwiac, zawierzyć Jemu swoje sprawy i swoje życie. Nie zawsze mi wychodzi, często sama za dużo myślę i za dużo analizuje. Ale często też mówię "Jezu ufam Tobie, Ty się tym zajmij." I zdarza się cud.

Tak jak w ciąży z córką gdy plamilam całe cholerne 9 tygodni, i bałam się, ze stracę kolejną ciąże,  On był przy mnie i wspierał mnie. A równo rok po stracie urodziłam zdrową Córkę! Gdy On ze mną, któż przeciwko mnie? 

Chwalmy Pana! 

2 komentarze:

  1. Dla mnie to trudny temat, jestem trochę na bakier, ale do kościoła chodzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. też duchowość jest dla mnie ważna jak woda by żyć... ale u mnie tak strasznie w tej sferze się popsuło... gdzieś zagubiłam relacje ojciec córka, pryzjaciela zgubiłam tesknie za tym a za razem nie potrafie tego wszystkiego odnaleść jest we mnie jakaś okropna blokada....

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...