piątek, 23 czerwca 2017

Od nowa.

Znowu licznik skoczył mi na 7.
A miało być to ostateczne pożegnanie. 
Zaczynam od zaraz!
W poniedziałek ma być 6 ponownie. 
Za długo to trwa już i straciłam cierpliwość. 
Chcę nad sobą pracować by być lepsza, zgrabniejsza. Przeszłam ogromną drogę od 86 kg do 70. Ale to nadal za dużo. 

niedziela, 18 czerwca 2017

Zachwycająca. 1.

Z współczesnych kobiet jest jedna szczególna, którą podziwiam. 
Piękna. Elegancka. Szykowna.
Z klasą. 
Z nienagannymi manierami i wspaniałym stylem. 
Prawdziwa dama.
Gdybym miała dużo kasy chciałabym być podobna do niej. Nieustannie mnie zachwyca;) Uwielbiam oglądać jej zdjęcia. 
Inspiruje mnie; ) 

Z netu.

Pokazuje, że prawdziwa piękność nie musi odkrywać ciała by wyglądać cudownie kobieco. Piękno obroni się samo ;)

sobota, 17 czerwca 2017

Polsko nie daj się!

Aby tylko rząd nie dał się naciskom KE. Mam nadzieję! Dlaczego Europa nie może zrobić jak Australia? 


Tam nikt nie holuje migrantow do brzegu ale się ich zawraca skąd przybyli.

I nie ma problemu! 

czwartek, 15 czerwca 2017

Refleksja...

Nie wiem czy się zapiszę na ten bieg. Jest za tydzień w niedzielę o 19.00 ,nie mam co zrobić z dziećmi. Zresztą po ostatniej 5tce ,która biegłam w podobnej godzinie takiego kopa dostałam, że nie mogłam spać pół nocy; )

Kochani! Tak ostatnio sobie myślałam o wielu rzeczach. Napisze za jakiś czas jak się sprawy wyprostują. Ale zdrowie jest najwyzszą wartością a zaraz za nim miłość. Ale bez zdrowia nie ma nic i nic tak naprawdę nie cieszy. Jestem szczesciarą. Kocham moje dzieci. Kocham mojego męża. Mamy wspaniałe plany. Mamy w perspektywie wyjazd w góry za 2 miesiace.  Kij z tym, ze ostatnio byliśmy w kinie przed rokiem i ze niewiele mamy tego czasu dla siebie. Kij z tym ze od ponad roku szukamy mieszkania i nie ma takiego, jakie byśmy chcieli a mój młodszy o 10 lat brat za 2 tygodnie się przeprowadza na swoje. Poczekamy ! na dobre warto poczekać! ;))

niedziela, 11 czerwca 2017

5 km

Dziś pod wieczór zrobiłam 5 km w 37 min.

Mój mąż biegnie 10 km w 45 min. Ma na koncie 27 medali.

Zastanawiam się czy nie zapisać się na pierwsze w moim życiu zawody za dwa tygodnie w moim mieście na 5 km. Jest limit czasu 50 min. Dałabym rade :)  Chociaż pewnie byłabym jedna z ostatnich no ktoś musi; )

Nigdy nie lubiłam biegać. Ale muszę się ruszać. Nie mam czasu na fitness,  na basen, na zumbe itp bajery. Nie traktuję biegania z namaszczeniem ani nie dorabiam do tego ideologii. Chce po prostu być nie tylko szczupła ale też wysportowana i mieć jędrne ciało a nie płaskodupie jakie mi zostało po ciążach. :) do tego jedziemy w Tatry za dwa miesiące i co?  Zadysze się na pierwszym podejściu? Przecież mam swoje cholerne plany po 6 latach górskiej rozłąki i nie chcę by moja kondycja a w zasadzie jej brak to przekreśliły. Chce zrobić samotnie piękną trasę a to wymaga wysiłku a obecnie z tym co jest to bieda.

Bieganie jest najprostsze i najbardziej efektywne. Idealne dla mnie kiedy mam tak mało czasu. Wzmacnia całe ciało i poprawia wydolność w krótkim czasie a o to mi chodzi. 

Wygranym jest ten, kto staje na starcie^^.
*Zdjęcie z neta 

czwartek, 8 czerwca 2017

Porażka.

Młoda zasypia ostatnio po 22.00.
W nocy budzi się po kilka razy. 
Mam dość, jestem wykończona.  

Nawet z mężem posiedzieć sobie wieczorem nie możemy. Wkurza mnie to bo jestem zbyt miękka i chyba musze spojrzeć smutnej prawdzie w oczy,  że dziecko wchodzi mi na łeb. Porażka. Porazka wychowawcza. Nie wiem co się z nią stało,  tak ładnie zasypiala a teraz szkoda gadać...

piątek, 2 czerwca 2017

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...