czwartek, 12 października 2017

Łapy precz od kompromisu! Part.2

Pisałam o tym ponad rok temu <klik>
Wydawało mi się, ze nic się nie zmieni. A jednak. Dziś przeczytałam, ze prezydent dał zielone światło do całkowitego zakazu przerywania ciąży z powodu nieodwracalnego i  ciężkiego uszkodzenia płodu. Wielokrotnie czytałam i widziałam takie plakaty w kościele- nie podobało mi się to, Ale rozumiem, że kościół musi mieć takie a nie inne stanowisko. 

A teraz temat znowu wypływa... prezydent podpisze taką ustawę jeśli ona przejdzie w sejmie a ma szansę przejść... 

I co dalej?

Nie mówimy tu o przerywaniu ciąży "tylko" z powodu zespołu Downa, ale np.zespołu Edwardsa, ciężkich wad rozwojowych uniemozliwiajacych przeżycie poza organizmem matki - brak czaszki, agnezja nerek, brak połowy mózgu , itp. 

Nie każdy chce wziąć na siebie taki krzyż by zdecydować się na urodzenie ciężko chorego dziecka. 

Ja bym się nie zdecydowala! Jestem przeciwko aborcji, jedynie w tym jednym przypadku jakim jest aborcja eugeniczna- dopuszczam. 

Tak, urodzilabym dziecko z gwałtu. 
Tak, zaryzkowalabym życiem by urodzić dziecko, gdyby ciąża mi zagrazala. 

Ale świadomie nie urodzilabym nigdy dziecka z ZD, ZE, czy z ciężkimi wadami rozwojowymi. 

I zaczynam się bać, bo jeśli wpadnę a mam już 36lat i gdyby okazało się, ze płód jest poważnie uszkodzony co potwierdzilaby amniopunkcja Ja chcę mieć możliwość wyboru! Nie chce by ktoś decydowal za mnie! Mam jeszcze dwoje dzieci, którym chce zapewnić najlepsze dzieciństwo i życie i nie skazalabym ich na taki krzyż. W dodatku państwo nie wspiera rodziców chorych dzieci a daje im nędzne ochlapy. Nie stać by mnie było na rezygnację z pracy by zająć się całodobowo chorym dzieckiem kosztem moich zdrowych.

A takich mam jak ja są tysiące. 

Tak wyprzedzając pytania ja wiem, że zachorować może każdy bez wyjątku. Ale to co innego zachorować, a co innego świadomie sprowadzać na świat człowieka, który już w życiu plodowym jest nieuleczalnie chory. 

To jest tylko moje zdanie i nie narzucam go innym, kto się czuję na siłach to niech robi co mu sumienie dyktuje. 

Ale ja chcę mieć wybór! 

Ps. Proszę nie komentować tego posta.

1 komentarz:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...