czwartek, 19 października 2017

"Chora".

Zachorowałam.


Dalej jakby świat się kończył. 


A na żywo jeszcze cudowniej.
Masakra.
Widzieliśmy zachód słońca jak na dłoni.
Wyzwanie.

8 komentarzy:

  1. Sprawdź koniecznie co dalej planują budować w okolicy.Żeby Ci za rok jakiegoś sklepu wielkiego nie machnęli pod oknami ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. No ładnie :)) Też lubię takie klimaty. Ale to, co wyżej ktos napisał - te łąki to chyba długo tam nie pobędą, bo teraz się osiedla i szeregówki buduje jedno obok drugiego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne osiedle rozbudowuje się, ale w druga stronę. Wiadomo jaka strona pozostaje odkryta przynajmniej na wiele lat.

      Usuń
  3. Ja mieszkam pod samym lasem, wschody i zachody słońca mam na co dzień i nie oddałabym tych widoków za nic. Wiadomo, że mieszkanie pod miastem to dłuższe dojazdy, ale cisza i spokój są w stanie to wynagrodzić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ślicznie musisz mieć; ) widoki są na wagę złota; )

      Usuń
  4. Jeśli mieszkasz w dużym mieście to nie liczyłabym, aby takie puste przestrzenie długo się utrzymały. Nas już zabudowali z każdej strony, pozwolenia uzyskiwali na bieżąco czasem nawet sądownie, czasem machlojkami (w Warszawie teraz dużo można). Jeśli kosztem mają być długie dojazdy - mocno bym się zastanowiła. Anna

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładnie, ale czy to za jakiś czas nie będzie noeoczesne, bo nowoczesne, ale blokowisko? Nie to, żebym blokowisk nie lubiła (tęsknię za jednym - które nazywa się Fordon), tęsknię też za kamienicą, mieszkam w wieżowcu, marzę o domu za miastem. Wszystko jest kwestią proporcji ceny do jakości. Pomyśl, ale jak to jest to co dla Was najlepsze - to trzeba to brać i kochać to nowe miejsce.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...